Galeria Miejska Arsenał NEWS: Romantyczne przygody Beth Stephens, Annie Sprinkle i raka piersi

NEWS FROM http://www.arsenal.art.pl OFFICIAL FEED CHANNEL OF 'Galeria Miejska Arsenał'

Romantyczne przygody Beth Stephens, Annie Sprinkle i raka piersi


for English version please scroll down

Fotoplastykon Poznański

Koncepcja: Zofia nierodzińska

„Symptomy choroby są zamaskowanymi przejawami miłości, a każda choroba jest przekształconą miłością“. [1]

Pragnienie powoduje choroby, wierzono jeszcze w początkach XX wieku, przynajmniej w świecie mieszczańsko-sanatoryjnej utopii sportretowanej przez Tomasza Manna w Czarodziejskiej górze. Chorzy dotknięci pożądliwością, o symptomach potwierdzonych medycznie, odsyłani byli wtedy do miejsc odosobnienia, położonych najczęściej na szczytach gór, tak aby w tych nietkniętych zanieczyszczeniami epoki przemysłowej okolicznościach cieszyć się spokojem, wstrzemięźliwością i czystym powietrzem niedostępnym dla pracujących w miastach robotniczych mas. Bohaterowie powieści Manna uosabiają romantyczne przekonanie o tym, że człowiek (najczęściej młody zamożny mężczyzna) potrzebuje izolacji, aby wyzdrowieć i w efekcie w pełni wykorzystać swoje twórcze możliwości. Moc kreacyjna jednostki mierzona jest tu odwrotnie proporcjonalnie do słabości fzycznej, której przyczyn upatruje się w afektach powodowanych utrzymywaniem zbyt silnych więzów rodzinnych i wynikających z nich zakaźnych obowiązków. Indywidualizm przepisany zostaje jako remedium na choroby ciała, jego gwarantem zdrowie potwierdzone niezależnością ekonomiczną; relacje społeczne diagnozuje się jako szkodliwe dla szukającej autonomii jednostki. Nowa kapitalistyczna epoka wykuwa w początkach XX wieku swojego bohatera: narcystycznego self-made mana, w swojej współczesnej odsłonie: pozbawionego powłoki cielesnej awatara.

Zupełnie inaczej choroba przedstawia się w twórczości amerykańskiego duetu: Beth Stephens i Annie Sprinkle, który podczas swojej pierwszej wystawy w Polsce pt. Romantyczne przygody Annie Sprinkle, Beth Stephens i raka piersi w poznańskim fotoplastikonie zaprezentuje fotografe z serii Cancer Erotica. Tytułowy rak piersi nie jest tu karą za grzechy życia, a odosobnienie zdecydowanie niezalecane w ramach terapii; choroba nabiera tu charakteru wspólnotowego, jest czymś, czym można, a nawet trzeba się dzielić. Fotografowanie ciała w chorobie staje się swego rodzaju nowotworowym coming outem przełamującym kult wirtualnie proflowanego idywidualizmu. Nowotwór ze zdjęć Beth i Annie zyskuje na znaczeniu jako inspirator, współtwórca i bohater erotycznej narracji. Choroba zapewnia tu kontekst: łóżko jest miejscem akcji, medyczne accessoir, do którego należy zarówno wenfon, jak i karnawałowe piórko, tworzy zestaw dziwnych, acz niezbędnych rekwizytów; w centrum zdarzeń znajdują się performerki(-rzy), czyli Annie, Beth, rak piersi oraz postaci epizodyczne jak pielęgniarka, przyjaciółki oraz czarny doberman. Klasyczne czarno-białe fotografe z serii Cancer Ertotica przedstawiają artystki w trakcie inspirowanego chemioterapią rytuału lesbijskich postrzyżyn; wspólna decyzja o pozbyciu się owłosienia wyprzedza tu nieuniknione konsekwencje choroby; partnerki nie zapominają przy tym o zastosowaniu erotycznych środków kojących. Fotografe wykonał przyjaciel artystek David Steinberg. Drugą część serii stanowią kolorowe snapshoty autorstwa Beth Stephens wykonane podczas wspólnego pobytu artystek w szpitalu: infuzji, odwiedzin, przed, w trakcie i po operacyjnym usunięciu zbitych tkanek nabłonkowych z biustu Annie. Ciekawe jest to, że to właśnie pierś, znak rozpoznawczy słynnej pin-up girl, stała się miejscem rozwoju potencjalnie śmiertelnej choroby. Na zdjęciach Beth biust Annie nie ulega fetyszyzacji, dotknięty chorobą obiekt pożądania wymyka się logice męskiego spojrzenia, to wcale nierzadkie kobiece doświadczenie z rakiem piersi wystarcza, aby spektrum heteronormatywnego imaginarium okazało się niewystarczające. Nowotwór nie czyni z biustu Annie abjektu, to byłoby za proste, widziany oczami Beth staje się częścią uwspólnionego doświadczenia, które możliwe jest dzięki współodczuwającemu, haptycznemu spojrzeniu (touching gaze), które odrzuca androcentryczny konstruktywizm, nie oddziela „ja“ od „innego“, ciała od umysłu, człowieka od innych żyjących istot. Artystki proponują tutaj zupełnie odmienny, niż ten ofcjalnie patriarchalny, sposób kształtowania reprezentacji. Nie budują silnych podmiotów kosztem sprowadzania „innych“ do roli fetyszów, kierując się doświadczeniem troski ucieleśniają to, co izraelska teoretyczka Bracha Lichtenberg Ettinger nazywa „matrixial gaze“, czyli spojrzeniem macicznym, bazującym na współodczuwaniu, na relacjach, których nie sposób objąć zestawem pojęciowym ze słownika Lacanowskiej psychoanalizy.

To nie indywidualizm i związana z nim segregacja gatunkowa, zdają się mówić autorki serii Cancer Erotica, ale współodczuwanie pozwala ludzkim zwierzętom na wykorzystanie pełni swoich możliwości, na świadome bycie częścią organicznego świata. W tej materialistycznej rzeczywistości choroba nie jest metaforą, lecz tym co widać i czuć, czyli zbitkiem tkanek, które w swoim komórkowym rozprzężeniu są tak samo budulcem ludzkich, jak i nieludzkich organizmów żywych. Wyzbycie się przekonania o własnej antropocentrycznej wyjątkowości może być uzdrawiającym doświadczeniem leczącym gatunek Homo sapiens z pozbawionego humoru autodestrukcyjnego indywidualizmu, który w przedśmiertnych drgawkach grozi uruchomieniem arsenału atomowego. Beth i Annie zamiast narcystycznej obsesji proponują miłość i troskę o siebie nawzajem, a także o inne ziemskie byty. Artystki są prekursorkami ekologicznego seks-aktywizmu, poprzez który propagują zmianę ludzkiego sposobu postrzegania Ziemi jako matki na Ziemię jako kochankę, gdyż jak przekonują: od matki oczekuje się opieki, a o względy kochanki trzeba zadbać, tak aby nie odeszła.

Zofia Nierodzińska

[1] Mann, T.: Czarodziejska góra, Kraków: Warszawa 1982, s.128

Ograniczenia wiekowe: od 16 r.ż./ za zgodą rodziców

Wystawy w Fotoplastykonie Poznańskim organizowane są we współpracy z Wydawnictwo Miejskie Posnania.

 

Fotoplastykon Poznański

Concept: Zofia nierodzińska

Symptoms of disease are nothing but a disguised manifestation of the power of love; and all disease is only love transformed.[1]

Desire triggers disease; this belief lingered still at the beginning of the 20th century, at least in the world of a bourgeois spa-related utopia portrayed by Thomas Mann in The Magic Mountain. Patients afflicted with excessive desire, with medically confirmed symptoms, were back then sent to places of seclusion, most often located on tops of mountains, in order to enjoy peace and quiet and the clean air inaccessible to the working urban classes. They could relish in an air uncontaminated by the industrial era. The protagonists of Mann’s novel epitomise the romantic conviction that a man (usually a young affluent man) needs isolation to recover and, as a result, to fully use his creative abilities. The creative power of an individual is inversely proportional to his physical weakness, the causes of which are apparently linked to affectations caused by excessively strong family ties and the resulting infectious duties. Individualism is prescribed as a remedy for bodily diseases. It is guaranteed by a good health status confirmed by economic independence; social relations are diagnosed as harmful to the individuals who seek autonomy. In the early twentieth century, the new capitalist era forges its own hero: a narcissistic self-made man, who in the present-day version is a skinless avatar.

This disease comes off completely differently in the work of the American duo: Beth Stephens and Annie Sprinkle, who during their first exhibition in Poland entitled The Romantic Adventures of Annie Sprinkle, Beth Stephens and Breast Cancer in the Poznań kaiserpanorama will present photographs from the Cancer Erotica series. The breast cancer in the title is not a punishment for the sins of one’s life, and isolation is definitely not recommended as part of the therapy. The disease acquires a communal character as something that can, and must, be shared. Photographing the body in illness becomes a sort of cancerous coming-out that undermines the worship of virtually profiled individualism. The cancer in the photos by Beth and Annie gains importance as an inspiration, co-author and hero of an erotic narrative. The disease provides the context, with the bed as the setting, the medical accessories comprising both the catheter and the carnival feather, and a whole set of strange but necessary props. The performers, or Annie, Beth, breast cancer, and cameo characters like a nurse, friends and a black Doberman, are the focus of all attention. Classic black-and-white photographs from the Cancer Ertotica series show the artists during a chemotherapy-inspired ritual of lesbian hair-cutting; the joint decision to get rid of hair foreshadows the inevitable consequences of the disease; the partners do not forget about the use of erotic soothing devices. Photographs were taken by the artists’ friend David Steinberg. The second part of the series is composed of colour snapshots by Beth Stephens made during the artists’ shared time in hospital: the infusions and visits prior to, during and following the surgical removal of epithelial ingrowth in Annie’s breasts. Interestingly, it is the breast, the distinguishing mark of the famous pin-up girl, was the location of a potentially deadly disease. In Beth’s photographs, Annie’s bust is not fetishised; struck with an illness, the object of desire escapes the logic of a male gaze. This quite commonplace female experience with breast cancer is enough for the spectrum of the hetero-normative image repository to prove insufficient. Cancer does not make an abject of Annie’s bust. This would be too simple; in Beth’s eyes, it becomes a part of a shared experience, made possible thanks to a compassionate, touching gaze, which rejects androcentric constructivism, does not separate “I” from “the Other”, body from mind, and the human being from other living beings. The artists propose here a way of representation which is totally different from the official patriarchal one. They do not build strong subjects at the cost of fetishising “the Other”. Following the experience of concern, they embody what the Israeli theoretician Bracha Lichtenberg Ettinger calls a matrixial gaze, based on compassion and on relations which go beyond the glossary related to Lacanian psychoanalysis.

It is not individualism and the attendant selection of the species, but compassion that allows the human animals to take full advantage of their abilities and to consciously become part of the organic word, the authors of the Cancer Erotica series seem to be saying. In this materialistic reality, disease is not metaphorical but something you can see and feel: an ingrowth of tissues which in their cellular form are the component parts of both human and inhuman living organisms. Rejection of the conviction of one’s own anthropocentric uniqueness may be a therapeutic experience that cures the Homo sapiens as a species of a humourless, self-destructive individualism, which poses a risk of unleashing the atomic arsenal in its final moments. Instead of a narcissistic obsession, Beth and Annie propose love and care for each other and for other earthly beings. The artists are precursors of ecological sex-activism, through which they promote a shift of the human perception from mother Earth to lover Earth; as they claim, you expect care from your mother, whereas you need to woo your lover so that she would not go away.

Zofia Nierodzińska

 

[1] Mann T., The Magic Mountain, transl. H.T. Lowe-Porter. Vintage Books: London, 1999, p. 336.

The exhibitions at Fotoplastykon Poznań are organized in cooperation with the Municipal Publishing House Posnania.

sexecology.orgwww.davidsteinberg.usearthlab.ucsc.eduanniesprinkle.orghttps://en.wikipedia.org/wiki/Elizabeth_Stephenshttps://en.wikipedia.org/wiki/Annie_Sprinkle

 

ACTION!

    YOUR PROJECTS SUBMITED TO THIS INSTITUTION: YOU NEED TO CREATE ANY PROJECT FIRST CREATE